Przedświąteczny klik może kosztować fortunę - oszuści polują na pośpiech

Przedświąteczny klik może kosztować fortunę - oszuści polują na pośpiech

Internetowi oszuści wykorzystują przedświąteczny pośpiech i podsuwają fałszywe SMS-y, linki oraz ogłoszenia. Policja przypomina, że chwila nieuwagi przy zakupach online może skończyć się stratą pieniędzy albo danych. Najczęściej wystarczy jeden klik, by otworzyć im drogę do konta lub tożsamości ofiary.

Przed Wielkanocą rośnie liczba osób kupujących w sieci, a wraz z nią rośnie też pole działania dla przestępców. Właśnie na ten moment liczą oszuści, którzy podszywają się pod kurierów, sprzedawców i instytucje finansowe. Ich schematy są dobrze znane, ale w pośpiechu nadal działają zaskakująco skutecznie.

Jednym z najczęstszych sposobów jest phishing. Ofiara dostaje fałszywy SMS z informacją o przesyłce, prośbą o potwierdzenie adresu albo dopłatę do paczki, zwykle na niewielką kwotę, na przykład 2,79 zł. Taki komunikat wygląda jak zwykła wiadomość od firmy kurierskiej, dlatego wiele osób klika bez zastanowienia.

Policja ostrzega też przed fałszywymi przesyłkami za pobraniem. W ferworze zakupów łatwo stracić orientację, ile rzeczy faktycznie zostało zamówionych. Oszust podstawia paczkę, bierze niewielką kwotę i znika, a po otwarciu przesyłki wychodzi na jaw, że niczego takiego nikt nie kupował.

Na podobnej zasadzie działają fałszywe vouchery upominkowe i karty przedpłacone sprzedawane w atrakcyjnych cenach w mediach społecznościowych. Do tego dochodzą fałszywe linki z życzeniami, rozsyłane mailowo jako świąteczny prezent. W załączniku kryją się rzekome kupony albo pliki, które mają wyglądać niewinnie, a w rzeczywistości prowadzą do strat finansowych lub do kradzieży tożsamości. Cyberprzestępcy często podszywają się przy tym pod znane marki, bo takie wiadomości wzbudzają większe zaufanie.

Nie mniej groźne są też oferty typu kredyt lub prezent na raty. Oszuści dzwonią albo wysyłają maile, udając pracowników instytucji finansowych, i kuszą szybką pożyczką. Pojawiają się również reklamy takich “usług” w mediach społecznościowych. W sieci krąży też fałszywa oferta noclegu. Najczęściej trafiają na nią osoby szukające kwater na ostatnią chwilę albo okazji cenowych. Spreparowane ogłoszenia wyglądają wiarygodnie, ale po wpłacie pieniędzy kontakt się urywa.

Kupujący powinni wybierać tylko sprawdzonych sprzedawców i renomowane platformy. Warto sprawdzić adres strony, zwłaszcza czy zaczyna się od „https” i nie zawiera literówek lub podejrzanych znaków. Nie wolno podawać zbędnych danych, takich jak PESEL czy skan dowodu osobistego, jeśli nie są naprawdę potrzebne do zakupu. Trzeba też omijać podejrzane wiadomości i nie klikać w linki z niepewnego źródła. Bezpieczniej jest korzystać z płatności kartą albo przez zaufane systemy online niż z przelewów na prywatne konta.

To właśnie w takim okresie zwykły pośpiech zamienia się w najwygodniejszą bramę dla oszustów. Jeden fałszywy SMS, jedna zbyt atrakcyjna oferta i jedna pochopna decyzja potrafią kosztować więcej niż całe świąteczne zakupy.

na podstawie: Policja Świętochłowice.