Śląsk wygrał bez zagranicznych asów i został wiceliderem

Śląsk wygrał bez zagranicznych asów i został wiceliderem

FOT. Urząd Miasta

Na torze w Świętochłowicach nie było miejsca na oddech. Gentlemen Śląsk wszedł w niedzielne ściganie osłabiony, ale zdołał wykorzystać każdy błąd rywala i wygrał z KS Aseko Orłem Gniezno. Zwycięstwo przyszło mimo braków w składzie, a po trzech rundach gospodarze oglądają tabelę z pozycji wicelidera. W takim meczu widać było jedno – w speedrowerze detal potrafi przesądzić o całym wieczorze.

  • Śląsk musiał szukać punktów bez swoich zagranicznych zawodników
  • Dawid Bas wziął ciężar meczu na siebie
  • Wicelider zbudowany na cierpliwości i pracy całej drużyny

Śląsk musiał szukać punktów bez swoich zagranicznych zawodników

Dla Gentlemen Śląska był to trzeci domowy start w tym sezonie CS Superligi i zarazem kolejny sprawdzian odporności. Gospodarze nie mogli liczyć na obcokrajowców, którzy tego samego dnia rywalizowali w brytyjskiej National League. W bezpośrednim pojedynku Kenzie Bennett okazał się skuteczniejszy od Willa Jeffery’ego, ale z punktu widzenia świętochłowiczan ważniejsze było to, że kadrowe osłabienie nie rozsypało drużyny.

Swoje problemy miał też Orzeł Gniezno , więc mecz od początku układał się na cienkiej linii. Śląsk wiedział, że nie może pozwolić sobie na bezmyślne oddawanie punktów. Udało się wygrać, choć po końcowym rozrachunku został pewien niedosyt. Przewaga przed rewanżem w pierwszej stolicy Polski wynosi bowiem 11 punktów, a mogła być wyraźniej większa.

Dawid Bas wziął ciężar meczu na siebie

Najmocniej błysnął kapitan zespołu, Dawid Bas. To on został wybrany zawodnikiem meczu, bo zebrał 18 punktów z dwoma bonusami i przez całe spotkanie robił na torze dokładnie to, czego od lidera oczekuje się najbardziej – nie tylko zdobywał oczka, ale też porządkował jazdę kolegów i pilnował rytmu drużyny.

Na uwagę zasłużył również Mateusz Koźlik, który w tym sezonie coraz śmielej wyrasta na jedną z ważniejszych postaci CS Superligi. Jego 15 punktów potwierdziło, że Śląsk nie opiera się wyłącznie na jednym nazwisku. W takim układzie każda seria, każdy dobry start i każda mądra decyzja na torze mają wagę większą niż zwykle.

Wicelider zbudowany na cierpliwości i pracy całej drużyny

Po trzech rundach Gentlemen Śląsk Świętochłowice jest już drugi w tabeli. To miejsce nie przyszło z przypadku, lecz z umiejętności wyciągania wyniku nawet wtedy, gdy skład nie wygląda idealnie. W niedzielnym meczu gospodarze zdobyli 85 punktów, a Orzeł odpowiedział 74.

Dla kibiców ze Świętochłowic najbliższy termin też zapowiada się emocjonująco. W kolejną niedzielę na obiekcie przy Alei Parkowej niebiesko-biali pojadą w Drużynowych Mistrzostwach Okręgu Południowego przeciwko PKS Victorii Poczesna. Po takim występie apetyty mogą być tylko większe.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.