Bez ekranów mimo kapryśnej pogody. Piątoklasiści z SP nr 2 ruszyli w góry

Bez ekranów mimo kapryśnej pogody. Piątoklasiści z SP nr 2 ruszyli w góry

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Plecaki na ramionach, mokry szlak i jagodzianki na Hali Boraczej – tak wyglądała integracyjna wycieczka uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Świętochłowicach. Klasa piąta sportowa spędziła kilka dni w Beskidzie Żywieckim, z dala od ekranów i szkolnych ławek. Deszczowa aura nie zatrzymała grupy przed wędrówką na Halę Lipowską.

  • Hala Boracza była bazą dla młodych wędrowców
  • Powrót do Rajczy odbył się już w słońcu

Hala Boracza była bazą dla młodych wędrowców

Uczniowie dotarli do schroniska na Hali Boraczej pieszo. Z plecakami na plecach pokonali górską trasę, a po wysiłku czekała na nich jedna z beskidzkich specjalności – jagodzianki. Schronisko stało się bazą wyjazdu i miejscem wspólnego odpoczynku.

Pogoda nie ułatwiała marszu. Mimo niesprzyjających warunków klasa ruszyła także na Halę Lipowską. Mgła i górska sceneria zrobiły na uczniach duże wrażenie.

„Sceneria jak w horrorze, albo grze komputerowej!” – zachwycali się uczniowie, cytowani przez Urząd Miejski w Świętochłowicach.

Wędrówka miała nie tylko sportowy charakter. Wspólny marsz, pobyt w schronisku i czas spędzony poza szkołą sprzyjały rozmowom oraz lepszemu poznaniu się uczniów. Jak wynika z relacji szkoły, klasowa integracja odbywała się także podczas gier i wspólnych spacerów.

Powrót do Rajczy odbył się już w słońcu

Ostatniego dnia warunki na trasie poprawiły się. Droga powrotna ze schroniska na stację PKP w Rajczy przebiegała w promieniach słońca, dzięki czemu końcowy odcinek wycieczki miał zupełnie inny charakter niż wcześniejsze przejścia.

Michał Piechuła podkreślił, że pogoda nie odebrała grupie przyjemności z górskich spacerów.

„Mimo pogody spacery po górach były super” – opowiadał Michał Piechuła, cytowany przez Urząd Miejski w Świętochłowicach.

Uczeń dobrze wspominał również gospodarzy schroniska i przygotowane jedzenie. Dla uczestników wyjazdu była to okazja do odpoczynku, ruchu i wspólnego spędzenia czasu bez telefonów oraz innych ekranów. W przypadku klasy sportowej górska trasa stała się więc nie tylko wycieczką, ale także kolejnym sprawdzianem współpracy i kondycji.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji