Dawna Walcownia Cynku czeka na nowy rozdział, a o kierunku zadecydują mieszkańcy

Dawna Walcownia Cynku czeka na nowy rozdział, a o kierunku zadecydują mieszkańcy

FOT. Urząd Miasta w Świętochłowicach

W Lipinach stara Walcownia Cynku nie stoi już tylko jako przemysłowy zabytek zamknięty w czasie. Zarządcy chcą, by o jej dalszym losie nie przesądzał wyłącznie projekt techniczny, ale także głos osób, które żyją obok tego miejsca. Budynek przy ul. Chorzowskiej 117 ma za sobą ponad 160 lat historii, a w środku wciąż zachowała się część dawnego wyposażenia i konstrukcji. Teraz ruszają konsultacje, które mają pomóc wskazać, w którą stronę pójść dalej.

  • W murach z 1859 roku wciąż widać ślady przemysłowej epoki
  • Ankieta ma pomóc wybrać, czym stanie się Walcownia

W murach z 1859 roku wciąż widać ślady przemysłowej epoki

Start Management S.C., zarządzająca zabytkowymi budynkami dawnej Walcowni Cynku w Świętochłowicach Lipinach, podkreśla, że obiekt jest czymś więcej niż pustym, starym gmachem. To część śląskiego dziedzictwa przemysłowego, wybudowana w 1859 roku, z zachowaną dużą częścią historycznego wyposażenia i imponującą, zabytkową konstrukcją.

Z tego powodu w budynku prowadzone są już podstawowe prace zabezpieczające. Chodzi o to, by nie dopuścić do dalszego niszczenia tego, co przetrwało z czasów, gdy przemysł nadawał rytm całej okolicy. Dla Świętochłowic to ważny moment, bo takie obiekty rzadko dostają drugą szansę w formie, która nie zrywa z ich historią.

Właściciel liczy na to, że Walcownia zachowa swój charakter, a jednocześnie stanie się miejscem otwartym na nowych użytkowników. W zamierzeniu ma to być obiekt, który po przebudowie i adaptacji będzie służył kulturze, mieszkańcom regionu i gościom odwiedzającym Śląsk.

Ankieta ma pomóc wybrać, czym stanie się Walcownia

Zanim zapadną ostateczne decyzje, zarządca chce zebrać opinie w ramach konsultacji społecznych. Jednym z ich elementów jest ankieta, która ma pokazać, jakie funkcje dla takiego miejsca wydają się najbardziej sensowne i potrzebne.

To ważne także dlatego, że przyszłość zabytku nie ogranicza się do samego remontu. W przypadku Walcowni chodzi o wybór kierunku, który połączy ochronę historycznej substancji z realnym, codziennym użyciem budynku. Właśnie dlatego pytania o przyszłe przeznaczenie nie są tu formalnością, lecz częścią układanki, od której zależy, czy obiekt zamieni się w martwy relikt, czy w miejsce z życiem i treścią.

Zarządcy liczą, że odpowiedzi pomogą im dopracować dalsze działania projektowe. W tle pozostaje też większa stawka: zachowanie jednego z ciekawszych świadków przemysłowej przeszłości Świętochłowic i pokazanie, że takie zabytki można ratować nie tylko dla historii, ale też dla współczesnego miasta.

na podstawie: Urząd Miasta w Świętochłowicach.