Anna Ślebioda wraca z obrazami do Świętochłowic - i przyprowadza wnuczkę

FOT. CKS Świętochłowice
W Wieżach KWK Polska w Świętochłowicach za chwilę pojawi się wystawa, która ma bardzo osobisty rodowód. To opowieść o malarstwie zaczętym po emeryturze, o odwadze spróbowania czegoś nowego i o tym, jak jedna pasja potrafi z czasem wciągnąć całą rodzinę 🎨
- Wernisaż prac Anny Ślebiody pokaże, jak z hobby robi się własny świat
- Od Uniwersytetu Trzeciego Wieku do malarskich pracowni - ta historia ma rodzinny akcent
Wernisaż prac Anny Ślebiody pokaże, jak z hobby robi się własny świat
Na spotkanie z obrazami Anny Ślebiody można wybrać się 21 maja o godzinie 17:30 do obiektu Wieże KWK Polska w Świętochłowicach. Wstęp jest wolny, więc to jedna z tych kulturalnych propozycji, do których naprawdę łatwo zajrzeć po pracy albo po drodze na wieczorny spacer.
Artystka pokazuje prace, które wyrastały krok po kroku z cierpliwego oswajania pędzla i farb. W jej dorobku pojawiają się akryl, akwarela i pastel, a więc techniki, które pozwalają zarówno na lekki, świetlisty zapis krajobrazu, jak i na bardziej wyraziste malarskie gesty. Wernisaż ma więc nie tylko wystawowy charakter, ale też bardzo ludzki wymiar - to zapis drogi, która zaczęła się od zwykłej ciekawości i została na dłużej 🌿
Od Uniwersytetu Trzeciego Wieku do malarskich pracowni - ta historia ma rodzinny akcent
Początek tej opowieści sięga czasu po przejściu na emeryturę, kiedy Anna Ślebioda postanowiła zostać słuchaczką Uniwersytetu Trzeciego Wieku. To właśnie tam trafiła do pracowni plastycznej Ekspresja prowadzonej przez Katarzynę Sulską i po raz pierwszy odważyła się przenieść na płótno kwiaty, pejzaże i martwe natury.
Z czasem przyszły kolejne obrazy, a wraz z nimi kolejne środowiska twórcze. Dziś artystka jest związana z Grupą Artystów Nieprofesjonalnych w Centrum Kultury Śląskiej w Świętochłowicach oraz z nieformalną Grupą Malarek działającą przy Śląskim Teatrze Impresaryjnym im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej. Do tego dochodzi jeszcze jeden ciepły wątek - na wernisażu pojawią się także prace wnuczki Milenki, która również polubiła malowanie. To właśnie ten rodzinny ślad sprawia, że wystawa zapowiada się nie jak oficjalna prezentacja, ale jak spotkanie z czyjąś ważną życiową pasją.
na podstawie: CKS Świętochłowice.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (CKS Świętochłowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Anna Ślebioda wraca z obrazami do Świętochłowic - i przyprowadza wnuczkę

Telefon w dłoni, sekundy do tragedii. Policja ostrzega przed ekranem

Pies z guzami i zlepioną sierścią - 61-latka ze Świętochłowic ma zarzut

Poradnik bezpieczeństwa czeka w urzędzie. Zebrano w nim wskazówki na trudne sytuacje

Świętochłowice szykują letni parkiet pod gołym niebem

Chwila nieuwagi w aucie kończy się stratą - policja ostrzega kierowców

Młodzi wokaliści znów wyjdą na scenę. Piechotą do lata wraca do MDK

Na gov.pl urzędnik załatwi pismo, geodezję i patent bez wychodzenia z biura

Nowa nazwa w świętochłowickiej policji - zmienił się też kontakt

Wakacyjna praca może skończyć się pułapką - Policja ostrzega przed handlem ludźmi

Elektroniczny podpis działa w urzędzie, ale w prywatnej umowie nie wystarczy

Gov.pl ma wszystko w jednym miejscu - od dowodu po wezwanie policji

Weekend w Świętochłowicach - dwóch za zakazem, dwóch po alkoholu na rowerze

