Trzy dni w Świętokrzyskiem i jeden zachwyt uczniów SP2

Trzy dni w Świętokrzyskiem i jeden zachwyt uczniów SP2

W Górach Świętokrzyskich tempo nie zwalniało ani na chwilę. Czwartoklasiści z klasy sportowej ze Szkoły Podstawowej nr 2 mieli za sobą wyjazd, w którym ruch, historia i zabawa szły ramię w ramię. Był zamek, górskie szlaki, warsztaty i gry terenowe, ale równie ważne okazały się ognisko oraz zwykłe rozmowy po dniu pełnym wrażeń. Z takiej wyprawy wraca się nie tylko zmęczonym, lecz przede wszystkim naładowanym przed ostatnią prostą do wakacji.

  • Zamek w Chęcinach i górskie podejścia nadały wyjazdowi rytm
  • Park Legend i wieczorne ognisko dały uczniom najwięcej emocji

Zamek w Chęcinach i górskie podejścia nadały wyjazdowi rytm

Trzydniowa wyprawa nie była spokojnym spacerem po okolicy. Uczniowie zobaczyli zamek w Chęcinach, a potem mierzyli się z trasami prowadzącymi na Łysicę i Łysą Górę. Taki program wymagał energii, ale właśnie o to chodziło w klasie sportowej – o ruch, tempo i doświadczenie, które zostaje w pamięci dłużej niż szkolny dzwonek.

W planie znalazły się też miejsca, które łączą naukę z przygodą. Dzieci odwiedziły Park Legend Świętokrzyskich i Muzeum Nauki Leonardo da Vinci, a do tego brały udział w warsztatach historycznych i naukowych oraz w grze terenowej. Z jednej strony było więc zwiedzanie, z drugiej – zajęcia, w których trzeba było działać, szukać i myśleć szybciej niż na zwykłej lekcji.

Park Legend i wieczorne ognisko dały uczniom najwięcej emocji

Najmocniej zapisał się jednak Park Legend Świętokrzyskich. To właśnie tam – jak mówili sami uczestnicy – pojawiło się najwięcej emocji, a finał z symulatorem lotu na miotle zrobił szczególne wrażenie.

„Zdecydowanie najbardziej podobało nam się w Parku Legend, na koniec odbyliśmy w symulatorze lot na miotle, to było świetne!” – mówili po wycieczce Dawid i Staś.
„A mi podobało się wszystko!” – dodał Dominik.

Obok atrakcji, które budzą największy entuzjazm, był też ten bardziej zwyczajny, ale potrzebny element każdej dobrej wycieczki: ognisko, planszówki i swobodna zabawa. To właśnie takie momenty spinają intensywny program w jedną całość. Po powrocie zostały wspomnienia, a przed uczniami już tylko ostatni odcinek przed wakacyjnym odpoczynkiem.

na podstawie: Urząd Miasta w Świętochłowicach.