Zamieszkał pod cudzym dachem, po latach wrócił z groźbami i atakiem

Zamieszkał pod cudzym dachem, po latach wrócił z groźbami i atakiem

FOT. Policja Świętochłowice

Kopał, szarpał za włosy, bił po głowie i dusił - tak zakończyła się historia, która zaczęła się od pomocy udzielonej przed laty. Świętochłowiccy policjanci zatrzymali 43-latka po interwencji w jednym z mieszkań, gdzie zaatakowany został 66-letni mężczyzna.

Do zdarzenia doszło 7 kwietnia. Funkcjonariusze zostali wezwani do mieszkania na terenie miasta po zgłoszeniu pobicia. Na miejscu ustalili, że pokrzywdzony około 8 lat temu przyjął pod swój dach 43-latka, gdy ten był w kryzysie bezdomności. Z czasem relacje między nimi zaczęły się psuć, a według ustaleń policji od około 4 lat mężczyzna miał regularnie kierować wobec 66-latka groźby pozbawienia życia.

W dniu interwencji sytuacja wymknęła się spod kontroli. 43-latek miał zaatakować starszego mężczyznę, a powodem agresji miało być rzucanie kostkami do gry, które mu przeszkadzało. Pokrzywdzony został kopnięty, szarpany za włosy, bity po głowie i duszony.

Policjanci zatrzymali agresora na miejscu i przewieźli go do celi. Następnego dnia usłyszał zarzuty spowodowania uszkodzenia ciała oraz kierowania gróźb karalnych. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny, a także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego. Za takie czyny Kodeks karny przewiduje surową odpowiedzialność, a sprawa pokazuje, jak szybko wieloletnia zależność i narastające konflikty mogą skończyć się brutalnym atakiem.

na podstawie: KMP w Świętochłowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Świętochłowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.