Świąteczny spokój bywa złudny - policja wskazuje najdroższe błędy

2 min czytania
Świąteczny spokój bywa złudny - policja wskazuje najdroższe błędy

Raciborscy policjanci przypominają, że świąteczny wyjazd, tłok w sklepach i lany poniedziałek potrafią zamienić rodzinny czas w serię kłopotów. Mundurowi zapowiadają więcej patroli na drogach i wskazują, jak uniknąć kradzieży, zagubienia dzieci oraz niebezpiecznych zabaw z wodą.

Wielkanoc dla wielu osób oznacza długie trasy, rodzinne spotkania i pełne parkingi. Śląscy policjanci mają w tym czasie zwiększyć liczbę patroli drogowych, zwłaszcza na trasach wyjazdowych z miast i głównych arteriach komunikacyjnych. Funkcjonariusze przypominają o sprawdzeniu stanu technicznego auta, zaplanowaniu podróży z wyprzedzeniem i zachowaniu ostrożności przy zmieniającej się pogodzie.

W świątecznym ruchu łatwo też o błędy, które kosztują dużo więcej niż zwykły pośpiech. Policja zwraca uwagę na kradzieże i oszustwa podczas zakupów, a także na zagrożenie dla dzieci ginących w tłumie. Torebka, portfel czy telefon zostawione na widoku w samochodzie to zaproszenie dla złodzieja, dlatego mundurowi radzą, by nie kusić okazji i pilnować najmłodszych za rękę.

Bezpiecznie trzeba przygotować także dom. Przed wyjazdem policjanci zalecają zamknięcie wszystkich drzwi i okien, zabezpieczenie mieszkania oraz niewywoływanie w sieci informacji o nieobecności. Takie dane często trafiają do osób, które szukają łatwego celu, a świąteczny wyjazd może wtedy skończyć się nieplanowaną wizytą włamywacza.

Na drogach święta wymagają też trzeźwości i chłodnej głowy. Policjanci przypominają, by nie siadać za kierownicą po alkoholu i zachować odpowiednią odległość od innych pojazdów, szczególnie przy gorszej widoczności i na skrzyżowaniach. W lany poniedziałek tradycja ma być symboliczna i odbywać się za zgodą uczestników zabawy, bez oblewania przechodniów, seniorów czy dzieci bez opieki.

Najbardziej ryzykowny bywa ten moment, który wielu traktuje jak niewinną zabawę. Rzucanie woreczkami z wodą w jadące pojazdy może skończyć się groźnym zdarzeniem drogowym i uszkodzeniem mienia, a w świetle Kodeksu karnego oznaczać poważne konsekwencje i wymierzoną karę. To właśnie takie świąteczne „żarty” najczęściej zmieniają spokojny dzień w interwencję policji.

na podstawie: Policja Świętochłowice.

Autor: krystian