Amfetamina w mieszkaniu i cztery zatrzymania - narkotyki nie trafią na rynek

2 min czytania
Amfetamina w mieszkaniu i cztery zatrzymania - narkotyki nie trafią na rynek

W ciągu kilku dni policjanci zatrzymali cztery osoby, przy których ujawnili marihuanę i amfetaminę. Najwięcej znaleźli podczas przeszukania mieszkania 28-latka, gdzie zabezpieczyli znaczną ilość narkotyku. Łącznie mundurowi przejęli ponad 100 gramów środków odurzających, a wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty.

Policjanci reagowali na każdy sygnał związany z naruszeniem ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. W ostatnich dniach ich działania doprowadziły do czterech zatrzymań.

Pierwsza interwencja miała miejsce w nocy z 18 marca na ulicy Cmentarnej. Funkcjonariusze wylegitymowali 20-letniego mężczyznę i ujawnili przy nim marihuanę. 23 marca, w godzinach popołudniowych, na ulicy Wojska Polskiego policjanci zatrzymali 49-letniego mężczyznę z amfetaminą.

Kolejny etap działań przyniósł większe znalezisko. 25 marca rano kryminalni weszli do mieszkania 28-latka i podczas przeszukania zabezpieczyli amfetaminę. Decyzją prokuratora mężczyzna został objęty dozorem policyjnym. Tego samego dnia po południu patrolówka zatrzymała na ulicy Katowickiej 40-letniego mężczyznę, przy którym także ujawniono amfetaminę.

Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 100 gramów środków odurzających. Jak podaje policja, dzięki tej pracy nie trafią one na rynek, a sprawy zatrzymanych zakończą się przed sądem. Posiadanie narkotyków pozostaje przestępstwem zagrożonym karą nawet do 3 lat pozbawienia wolności, a przy większych ilościach konsekwencje są znacznie surowsze.

To kolejna seria zatrzymań, która pokazuje, że nawet pojedyncza porcja przy sobie i większy zapas w mieszkaniu potrafią skończyć się zarzutami szybciej, niż sprawcy zakładają.

na podstawie: KMP w Świętochłowicach.

Autor: krystian