Dopalacze udają granulat do pieca. Policja wylicza sygnały alarmowe

Dopalacze potrafią wyglądać jak granulat do pieca, odświeżacz do bidetu albo pochłaniacz wilgoci. Policja przypomina, że po takich produktach nikt nie ma pewności, co naprawdę zawierają, a skutki potrafią być natychmiastowe i bardzo groźne - od halucynacji po śmierć. Funkcjonariusze wyliczają też objawy, które mogą zdradzić, że bliska osoba sięgnęła po narkotyki.
Nowe substancje psychoaktywne, potocznie nazywane dopalaczami, pojawiają się w wielu formach. Mogą być płynem, granulatem, proszkiem, suszem albo tabletkami. Czasem są sprzedawane jako coś zupełnie innego, co ma uśpić czujność kupującego. W praktyce taki produkt może wyglądać jak zwykły domowy preparat, a w środku kryć skład, którego nikt nie zna. To właśnie ta nieprzewidywalność czyni je szczególnie niebezpiecznymi.
Służby zwracają uwagę, że po dopalaczach mogą pojawić się halucynacje, stany lękowe i agresja. Zagrożenie nie kończy się jednak na zachowaniu. Takie substancje mogą doprowadzić do niewydolności narządów wewnętrznych, przegrzania tkanek i wzrostu ciśnienia krwi. W skrajnym przypadku prowadzą do zgonu. Policja przypomina też, że narkotyki, zarówno pochodzenia naturalnego, jak i syntetyczne, przyjmują bardzo różne postacie - od proszków i suszu, przez małe grzybki, płyny w strzykawkach i fiolkach, aż po tabletki, kapsułki, papierki z nadrukami, żelki, nasiona i niewielkie owoce.
Na alarm powinny też zapalić się rodzinne czerwone lampki. Zmiana zachowania, napady złości, naprzemienne zmęczenie i euforia, problemy w szkole, izolowanie się od domowników, wietrzenie pokoju, kadzidełka i odświeżacze powietrza - to tylko część sygnałów, które mogą wskazywać na problem. Do tego dochodzą niewyjaśnione spóźnienia, późne powroty, kłamstwa, znikające z domu wartościowe przedmioty, tajemnicze rozmowy telefoniczne, nagła zmiana wyglądu i ślady po ukłuciach. Nie wszystkie objawy muszą wystąpić jednocześnie, ale im głębsze uzależnienie, tym bardziej widać, że sytuacja wymyka się spod kontroli.
Policja podkreśla też, czego nie wolno robić, gdy pojawia się podejrzenie, że dziecko sięga po środki odurzające. Nie ma sensu wpadać w panikę ani prowadzić rozmowy, gdy jest pod wpływem substancji. Nie pomaga też udawanie, że problemu nie ma, ślepa wiara w zapewnienia o pełnej kontroli, spłacanie długów czy szukanie winy wyłącznie w sobie albo w złym towarzystwie. Dużo ważniejsze jest spokojne działanie, rozmowa, wysłuchanie i sięgnięcie po pomoc specjalistów. Rodzina ma też trzymać zasadę ograniczonego zaufania i wiedzieć, gdzie dziecko jest oraz co robi.
W Kodeksie karnym i przepisach dotyczących narkotyków sprawa ma też twardy finał. Za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Za posiadanie nowych substancji psychoaktywnych przewidziano grzywnę, a przy znacznej ilości - grzywnę, ograniczenie wolności albo więzienie do 3 lat. Za handel narkotykami grozi od roku do 10 lat więzienia, a przy sprzedaży lub ułatwianiu użycia małoletniemu - co najmniej 3 lata. Udzielanie środka odurzającego, substancji psychotropowej albo nowej substancji psychoaktywnej lub nakłanianie do użycia również podlega karze, a gdy chodzi o małoletniego, wymiar sięga od 6 miesięcy do 8 lat.
Policja trafnie pokazuje, że największe zagrożenie nie zawsze zaczyna się od głośnej interwencji, tylko od jednego podejrzanego opakowania, kilku zmian w zachowaniu i chwili zawahania w domu. Właśnie wtedy sprawa bywa najgroźniejsza.
na podstawie: Policja Świętochłowice.
Ostatnie Artykuły

Świętochłowicka biblioteka zamienia ulubione książki w plastyczną przygodę

Z działek znikają telewizory i agregaty - policja ostrzega przed sezonem

Tydzień Bibliotek rusza w Świętochłowicach i od razu zwraca uwagę czytelników

Jedna pochopna płatność i zakupy online kończą się stratą pieniędzy

W „Dziesiątce” usłyszeli, jak jeden błąd może skończyć się w sądzie rodzinnym

Świętochłowicki PSZOK przyjął tony odpadów. W kwietniu przyszło tam 743 mieszkańców

Nowe kontenery na tekstylia stanęły w wielu punktach Świętochłowic

Podszywają się pod administrację i wchodzą do mieszkań - policja ostrzega

Polski Związek Łowiecki zacieśnia współpracę z Czechami i Słowacją. Wspólna walka z ASF i nowe działania dla ochrony przyrody

40 zarzutów za kartę partnera - policyjny finał serii płatności

Wolontariat i NGO znów w centrum uwagi po 23 latach ustawy

16-latek pomógł ująć złodzieja - policjanci nagrodzili jego reakcję

Policjanci przejmą skrzyżowanie w Świętochłowicach. Światła zostaną wyłączone

