Jedna iskra i ogień wchodzi na pola - kara może sięgnąć 30 tys. zł

Jedna chwila nieuwagi, sucha pogoda albo zmiana kierunku wiatru wystarczą, by ogień wyszedł z nieużytków i ruszył dalej. Wtedy płomienie wchodzą na pola uprawne, zabudowania, a nawet lasy, a strażacy i służby ratunkowe mają przed sobą walkę, która często kończy się tragicznie.
Każdej wiosny służby ratunkowe notują wzrost liczby pożarów wywołanych wypalaniem traw, nieużytków i resztek roślinnych. Z pozoru wygląda to na szybki sposób na uporządkowanie terenu, ale w praktyce przynosi realne zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla środowiska naturalnego. Ogień nie zna granic działki, a kiedy się rozwinie, bardzo szybko wymyka się spod kontroli.
Mit o tym, że wypalanie użyźnia ziemię, nie ma pokrycia w faktach. Ogień niszczy żyzną warstwę gleby, zabija mikroorganizmy i owady zapylające, a gęsty dym szkodzi zdrowiu, zwłaszcza dzieciom, osobom starszym i kobietom w ciąży. Dodatkowo ogranicza widoczność na drogach i zwiększa ryzyko wypadków. Giną też dzikie zwierzęta, które nie mają szans uciec przed żywiołem, a pożar niszczy ich siedliska.
W związku z rosnącą liczbą takich pożarów ustawodawca zaostrzył odpowiedzialność za wykroczenia związane z zagrożeniem pożarowym. W praktyce sprawca musi liczyć się z dotkliwą sankcją finansową, a w określonych sytuacjach także z odpowiedzialnością karną. Wymierzoną karę może zwiększyć to, że w postępowaniu mandatowym funkcjonariusze nakładają mandaty liczone w kilku tysiącach złotych, a sąd może orzec nie tylko grzywnę albo areszt, ale również karę ograniczenia wolności. Górna granica grzywny za spowodowanie zagrożenia pożarowego może sięgać nawet 30 000 zł.
Przypomina się także, że wypalanie traw, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, trzciny i innych pozostałości roślinnych jest zabronione i podlega karze.
Szczególnie mocno mogą to odczuć rolnicy i właściciele gruntów. Poza odpowiedzialnością karną mogą stracić dopłaty z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Policja ma obowiązek reagować na każde zgłoszenie dotyczące wypalania traw lub innych czynów stwarzających zagrożenie pożarowe. Jeśli ktoś zauważy taki ogień, powinien dzwonić pod numer 112.
Najbardziej niebezpieczne jest to, że z pozoru mały płomień potrafi w kilka minut zamienić się w pożar, który wciąga w zagrożenie całe pola, drogi i zabudowania. To nie jest porządkowanie terenu, tylko ryzykowna gra z ogniem, w której stawką bywa zdrowie, mienie i życie.
na podstawie: KMP w Świętochłowicach.
Ostatnie Artykuły

Piknik Zawodowca wraca po raz piąty. Będzie sprzęt, konkursy i szkoły branżowe

Fundusze dla firm i turystyki. W Katowicach pokażą nowe szanse dla Śląska

Wpadła przez nerwowe zachowanie - kryminalni znaleźli 30 porcji narkotyków

Jedna iskra i ogień wchodzi na pola - kara może sięgnąć 30 tys. zł

Filmowe piosenki rozpaliły scenę. Młode głosy zgarnęły nagrody

Świętochłowiccy sportowcy z nagrodami. Miasto doceniło 53 osoby

Bezpłatne szkolenia dla NGO wracają na Śląsk. Marszałek zachęca do udziału

Gentlemen Śląsk z nowym wsparciem. Przy Alei Parkowej znów będzie głośno

Mercedes wyprzedzał na pasach - policjanci wlepili 1900 zł i 22 punkty

Strażacy pokazali uczniom sprzęt, który może uratować życie w Świętochłowicach

Nad Kaliną pobiegli dla kotów, a finał przyniósł konkretne wsparcie

Rok Wolontariatu 2026 ma pokazać, że drobne gesty budują wielkie zmiany

Mandaty posypały się w Świętochłowicach - jeden kierowca pędził przy pasach

