Joanna Hetman-Krajewska w świętochłowickiej bibliotece. Wieczór, który został w głowach

Joanna Hetman-Krajewska w świętochłowickiej bibliotece. Wieczór, który został w głowach

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świętochłowicach zrobiło się ostatnio naprawdę literacko - i to nie w szkolnym, przewidywalnym sensie. Spotkanie autorskie z Joanną Hetman-Krajewską zamieniło się w ciepłą rozmowę o pisaniu, doświadczeniu i tym, co zostaje z książek na długo po zamknięciu okładki.

  • Joanna Hetman-Krajewska poprowadziła spotkanie tak, że literatura zeszła blisko ludzi
  • W sali wybrzmiało coś więcej niż promocja książki

Joanna Hetman-Krajewska poprowadziła spotkanie tak, że literatura zeszła blisko ludzi

Biblioteka podziękowała swojej gościni za przyjęcie zaproszenia i za to, że podzieliła się swoją twórczością oraz doświadczeniem. Z relacji instytucji wynika, że właśnie ta otwartość nadała wieczorowi szczególny ton - bez dystansu, za to z dużą dawką uważności i szczerości.

To ważne, bo takie wydarzenia nie żyją samą obecnością autorki. Najmocniej działają wtedy, gdy między sceną a publicznością znika formalny chłód. W Świętochłowicach najwyraźniej udało się stworzyć dokładnie taki klimat 📚

W sali wybrzmiało coś więcej niż promocja książki

Organizatorzy dziękowali także uczestnikom za aktywny udział, bo to właśnie publiczność domyka takie spotkania i nadaje im charakter. Wspólna rozmowa, pytania, reakcje i zwykła obecność sprawiają, że biblioteczny wieczór przestaje być tylko punktem w kalendarzu, a staje się małym kulturalnym wydarzeniem miasta.

Tego typu spotkania mają w sobie coś bardzo świętochłowickiego - są blisko ludzi, bez zadęcia, ale z realną treścią. I właśnie dlatego zostają w pamięci na dłużej ✨

na podstawie: MBP Świętochłowice.