BLIK i fałszywy znajomy - tak oszuści wyciągają pieniądze w minutę

2 min czytania
BLIK i fałszywy znajomy - tak oszuści wyciągają pieniądze w minutę

Świętochłowiccy policjanci ponownie alarmują o oszustwach, w których przestępcy podszywają się pod znajomych z portali społecznościowych. W wiadomościach proszą o pilną pomoc finansową i namawiają do przekazania kodu BLIK. Wiele osób reaguje odruchowo, a wtedy pieniądze trafiają do oszustów.

Policja ze Świętochłowic otrzymuje sygnały o kolejnych próbach wyłudzeń z wykorzystaniem portali społecznościowych, komunikatorów i kodów BLIK. Schemat jest prosty. Przestępcy włamują się na konto wybranej osoby, a potem rozsyłają do jej znajomych wiadomości z prośbą o szybkie wsparcie finansowe.

W takich wiadomościach pojawiają się różne historie. Raz chodzi o nagły wydatek, innym razem o brak pieniędzy na koncie, pilny przelew albo potrzebę natychmiastowego powrotu do domu. Oszuści liczą na emocje i na to, że adresat nie sprawdzi nadawcy. Gdy kod BLIK trafi w ich ręce, środki znikają błyskawicznie, a przelew jest bardzo trudny do cofnięcia.

Świętochłowiccy policjanci przypominają, że zagrożone są nie tylko osoby, które dostają podejrzaną prośbę. Na celowniku są też właściciele kont społecznościowych, bo ich profil może zostać wykorzystany do rozsyłania wiadomości do kolejnych ofiar. Funkcjonariusze wskazują kilka prostych zasad - przed przekazaniem kodu BLIK trzeba skontaktować się z rzekomym znajomym, najlepiej telefonicznie, i potwierdzić, czy faktycznie prosi o pomoc. Nie powinno się też podawać kodu, dopóki nie ma pewności, kto stoi za wiadomością.

Policja zwraca uwagę także na podstawowe zasady bezpieczeństwa w sieci. Hasła dostępu powinny być regularnie zmieniane i trudne do odgadnięcia. Po zakończeniu korzystania z aplikacji konto trzeba wylogować. Funkcjonariusze ostrzegają również przed otwieraniem wiadomości i załączników od nieznanych nadawców oraz przed fałszywymi stronami banków i popularnych portali społecznościowych, które próbują wyłudzić login i hasło.

Ta metoda jest wyjątkowo groźna, bo nie wygląda jak typowe przestępstwo. Udaje zwykłą prośbę od znajomego, a w rzeczywistości może wyczyścić konto w kilka chwil. Oszuści grają na zaufaniu i pośpiechu, dlatego w takich przypadkach jedna spokojna weryfikacja może uratować wszystkie oszczędności.

na podstawie: KMP w Świętochłowicach.

Autor: krystian