
W Świętochłowicach zatrzymano parę złodziei, która włamując się do piwnicy, ukradła elektronarzędzia o wartości blisko 5 tysięcy złotych. Policja odzyskała skradzione mienie, a sprawcy usłyszeli poważne zarzuty.
- Złodziejskie włamanie w Świętochłowicach. Co się wydarzyło?
- Policyjna akcja zakończona sukcesem. Jak przebiegało śledztwo?
Złodziejskie włamanie w Świętochłowicach. Co się wydarzyło?
W poniedziałek, 31 marca, świętochłowiccy kryminalni zostali wezwani do sprawy włamania do piwnicy w jednym z remontowanych budynków. Z piwnicy zniknęły cenne elektronarzędzia, które należały do firmy zajmującej się pracami remontowymi. Wartość skradzionego mienia oszacowano na blisko 5 tysięcy złotych.
Policyjna akcja zakończona sukcesem. Jak przebiegało śledztwo?
Dzięki szybkim działaniom policji, udało się ustalić tożsamość sprawcy włamania. Okazał się nim 38-letni mężczyzna, który mieszkał w tym samym budynku co ofiary kradzieży. Funkcjonariusze znaleźli część skradzionych narzędzi w jego mieszkaniu. Dodatkowo, okazało się, że jego 34-letnia partnerka brała udział w sprzedaży skradzionego mienia w pobliskich lombardach.
Po przeprowadzeniu dokładnych czynności operacyjnych, policjanci zatrzymali oboje podejrzanych. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia, a dodatkowo może otrzymać wyższy wymiar kary ze względu na recydywę. Kobieta natomiast została oskarżona o paserstwo, co również wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Świętochłowiccy policjanci wykazali się dużą skutecznością i determinacją w walce z przestępczością, co pokazuje ich zaangażowanie w zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom miasta.
Wg inf z: KMP w Świętochłowicach