Najbliższe 56-dni...bo taki właśnie środek zapobiegawczy zastosował sąd, spędzi w areszcie 25-letni świętochłowiczanin. Mężczyzna od początku stycznia nękał własną matką oraz jej groził. Ponadto w trakcie poniedziałkowej awantury uderzył ją pięścią w twarz. Oprawca trzykrotnie wybił również szyby w oknach jej mieszkania. Teraz świętochłowiczaninowi grozi do 5 lat więzienia. Jednak kara ta może zostać podwyższona nawet o połowę, ponieważ mężczyzna dopuścił się wszystkich czterech czynów w warunkach recydywy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Oficer dyżurny późnym wieczorem otrzymał zgłoszenie o awanturze w jednym z budynków w dzielnicy Piaśniki. Na miejsce pilnie udał się patrol. Policjanci na klatce schodowej zastali dwie kobiety. Śledczy ustalili, że jedną z nich jest matką 25-letniego mieszkańca miasta, który w dniu interwencji przyszedł do mieszkania zgłaszającej i awanturował się. Następnie uderzył pokrzywdzoną pięścią w twarz. 64-latka oznajmiła, że jej syn jest wewnątrz mieszkaniu, jednocześnie wpuszczając do środka mundurowych. Policjanci zastali tam siedzącego na kanapie mężczyznę. Był on znany mundurowym, ponieważ kilka dni wcześniej, mężczyzna był zatrzymany przez policjantów za groźby kierowane wobec matki oraz wybicie szyb w jej mieszkaniu. Wówczas prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Zakazał mu też zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania się z nią. W dniu interwencji stróże prawa zatrzymali 25-latka. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W poniedziałek usłyszał kolejne zarzuty. Na wniosek śledczych i prokuratury chorzowski sąd zastosował wobec 25-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Świętochłowiczanin najbliższe 56 dni spędzi za kratami. Grozi mu nawet 5 lat więzienia. Jednak kara ta może zostać podwyższona nawet o połowę, ponieważ mężczyzna dopuścił się wszystkich czterech czynów w warunkach recydywy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.